O planach zakupu bezzałogowych okrętów patrolowych poinformował w poniedziałek wiceminister obrony narodowej Waldemar Skrzypczak. W projekcie programu modernizacji Marynarki Wojennej znalazło się kilkanaście 9-12 metrowych jednostek o zasięgu do 30 kilometrów.

Okręty miałyby patrolować strefy przybrzeżne, porty oraz akweny w bezpośredniej bliskości.

Bezzałogowce byłyby sterowane z brzegu lub z pokładu innej jednostki. Zdaniem Skrzypczaka bezzałogowe okręty powinny mieć możliwość przenoszenia uzbrojenia, które mogłoby zostać zamontowane w zależności od rozwoju sytuacji - podaje wp.pl.

Oglądaliśmy kilka wersji. Wiemy, że powstało kilka porozumień, które mają dać dla polskiego przemysłu zbrojeniowego transfer technologii takich okrętów i być może od roku przyszłego rozpoczniemy procedowanie zakupu takich okrętów, być może w polskim przemyśle zbrojeniowym – cytuje wypowiedź Skrzypczaka portal wp.pl.