Ministerstwo obrony chce w najbliższym czasie całkowicie zmodernizować oręż polskiej armii. Już w przyszłym roku planuje wydać 6 mld zł na nowy sprzęt oraz remonty.

W narodowym arsenale miałyby znaleźć się przede wszystkim pojazdy zdalnie sterowane (zarówno powietrzne, jak i lądowe oraz morskie), śmigłowce, samoloty szkoleniowe, rakiety przeciwlotnicze i okręty.

Przetarg na pierwszą dostawę 26 śmigłowców ma się odbyć już jesienią. Wydatek ten szacowany jest na 3 mld zł. Natomiast budowa nowoczesnego systemu obrony przeciwlotniczej ma pochłonąć kilkanaście miliardów złotych.

Technologiczny przełom nie ominie również marynarki. Resort obrony planuje zakupić podwodne roboty, które wykorzystywano by do rozbrajania min, dokończona ma zostać również budowa korwety gawron.

MON zaznacza, że stopień modernizacji zależy od kondycji finansowej państwa. Podkreślił również, że najkorzystniejszy byłby zakup sprzętu z polskich firm.