Poplar Island znajduje się niecałe 50 km na południe od portu w Baltimore, w środku zatoki Chesapeake. Kosztowała 667 milionów dolarów i naprawdę wiele pracy, udało się jednak utworzyć na niej 735 akrów terenów podmokłych, 840 akrów wyżyn oraz otwartą zatokę z uniesionym dnem – podaje gadzetomania.pl.

W przypadku Poplar Island nie chodzi o stworzenie czegoś zupełnie nowego. W miejscu, które wybrano na realizację projektu kiedyś wyspa istniała, jednak na skutek oddziaływania przyrody zniknęła pod powierzchnią Atlantyku. Odtworzono linię brzegową, a na miejsce przetransportowano ziemię, uzyskaną w wyniku pogłębiania jednego z pobliskich portów.

http://youtu.be/A_2i-74uu-I

Szacowana data ukończenia projektu to 2027 rok. Nadal jednak niewiele wiadomo na temat wykorzystania tych terenów przez wojsko. Pewnym jest, że przed tym jak wyspa została pochłonięta przez ocean, była miejscem życia wielu gatunków zwierząt.

Dzięki częściowemu odbudowaniu obszarów wyżyn, bagien i linii brzegowej już teraz obserwuje się spontaniczny rozwój poszczególnych gatunków, które się tam zachowały. Zaangażowani w projekt specjaliści są zdania, że po uzupełnieniu populacji wyspy zwierzętami przywiezionymi z innych, sąsiadujących rejonów, uda się w pełni odtworzyć to, co zniszczono - informuje gadzetomania.pl.