Zachodnie media określają broń mianem zombie-gun. Sam Putin nazywa wynalazek wojskowych nowym narzędziem uzyskiwania celów politycznych i strategicznych. Zasada działania broni opiera się na promieniowaniu elektromagnetycznym, bardzo podobnym do tego które dziś używa się w kuchenkach mikrofalowych. Rozmiary skutków zastosowania nowatorskiego uzbrojenia mogą być podobne do tych, które znamy z działania broni atomowej.

Plany dotyczące super-broni zostały ogłoszone po cichu w zeszłym tygodniu przez rosyjskiego ministra obrony Anatolija Sierdiukowa. Zaznaczył on, że prace nad bronią przyszłości – geofizyczną, genetyczną, psychotroniczną itd – są częścią nowego programu zbrojeniowego na lata 2011-2020 - informuje geekweek.pl

Plany skonstruowania zombie-gun snuli już 50 lat temu zarówno Sowieci, jak i Amerykanie. Udało się wówczas odkryć, że fale elektromagnetyczne o niskiej częstotliwości wpływają na komórki mózgowe, stan psychiczny, umożliwiają przekazywanie ofierze sugestii i rozkazów.

Duże dawki mikrofal są w stanie trwale uszkodzić organy wewnętrzne, zmieniać zachowanie, czy zmusić do samobójstwa.

Dwa lata temu 43-letni były major GRU (Główny Zarząd Wywiadowczy) zginął w Szkocji, niedługo po tym jak zdradził brytyjskiemu wywiadowi nieco szczegółów tej broni. Twierdził on, że był sam ofiarą mikrofalowego pistoletu, który miał być według jego opisu „o wiele mocniejszy niż to co mogliśmy zobaczyć w filmach z serii Matrix”. Zginął on spadając z okna wysokiego budynku w Glasgow – co miało wyglądać jak samobójstwo - podaje geekweek.pl