Mimo wielomiesięcznych badań prowadzonych w celu ustalenia przyczyny problemu, z którym borykają się piloci F-22, Pentagon nadal nie potrafi rozwiązać kwestii "podtruwania pilotów".

>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>

Komisja badająca "incydenty" pilotów F-22 zaprezentowała w ostatnich dniach marca swój kolejny raport z prac. Wynika z niego, że pomimo długich i intensywnych badań, nadal właściwie nie wiadomo, dlaczego Raptory trują swoich pilotów - podaje tvn24.

W 10 przypadkach "incydentów psychologicznych" (spośród 14), udało się ustalić podstawowe przyczyny ich powstania.

http://youtu.be/RTO5egW_S2s

Zaskakujący jest fakt, że te najdroższe i najnowocześniejsze myśliwce świata nadal latają. Pilotów chronią jedynie specjalne procedury bezpieczeństwa, które opracowano na wypadek kłopotów za sterami.

Według dotychczasowych ustaleń, problem F-22 tkwi w systemie dostarczającym pilotowi powietrze podczas lotu na dużych wysokościach. Udało się tam wykryć obecność trujących gazów, które w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do utraty świadomości pilota.

Shutterstock

Jak podaje tvn24.pl, podtruwanie pilotów przez F-22 jest do tej pory najpoważniejszym problemem w karierze tego samolotu. Sprawa poruszyła całe lotnictwo po katastrofie Raptora na Alasce pod koniec 2010 roku. Śledztwo wykazało, że podczas lotu na dużej wysokości zawiódł system tlenowy.