Dzień Pamięci Ofiar Gestapo ma przypominać o historii domu przy ul. Pomorskiej 2 w Krakowie, gdzie od początku niemieckiej okupacji do stycznia 1945 r. mieściła się siedziba Gestapo i areszt.

"Na ścianach tego aresztu zachowało się ok. 600 napisów wyrytych przez przesłuchiwanych. Wiele z nich jest anonimowych, ale są też takie, których autorzy są znani. Chcemy przypomnieć losy tych ludzi - w tym roku patronką Dnia Pamięci Ofiar Gestapo jest Irena Włodek" - mówił PAP Grzegorz Jeżowski z oddziału Muzeum Historycznego Miasta Krakowa przy ul. Pomorskiej .

Irena Włodek z domu Kostecka (1914-1997) w maju 1944 r. została wskutek prowokacji konfidenta aresztowana wraz z mężem Romanem, rodzicami, siostrą, szwagrem i znajomymi z rodziny Świątków. Była przesłuchiwana w siedzibie Gestapo, gdzie na ścianach aresztu pozostawiła po sobie napis. W lipcu 1944 r. z więzienia przy ul. Montelupich 7 w Krakowie została przewieziona wraz z siostrą do KL Ravensbrueck, a sierpniu 1944 r. do KL Buchenwald. Po wojnie mieszkała we Wrocławiu.

Obchody - tym razem dwudniowe - rozpoczną się od mszy św. w kościele pw. św. Szczepana, po której przy ul. Pomorskiej odbędzie się uroczysty apel ku czci ofiar gestapo i złożenie kwiatów przy tablicy pamiątkowej.

Po południu będzie można zwiedzać schron przeciwlotniczy przy pl. Inwalidów udostępniony przez Małopolskie Stowarzyszenie Miłośników Historii "Rawelin". Obok schronu prezentowana będzie rekonstrukcja niemieckiego stanowiska artylerii przeciwlotniczej przygotowana przez Grupę Rekonstrukcji Historycznej Busko. Na placu będzie można oglądać wystawę plenerową "Alarm powietrzny".

W sobotę na terenie miasta rozegrana zostanie gra terenowa "Krakau'44" przygotowana przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa , "Gazetę Wyborczą" i harcerzy ZHR z 5 KDH "Wichry". Jej uczestnicy przeniosą się w realia okupowanego miasta, będą mieli za zadanie m.in. zapewnić żywność najbliższym i doprowadzić do uwolnienia z wiezienia jednej osoby.

W ramach obchodów zaplanowano także projekcję filmu dokumentalnego "Tonia i jej dzieci" w reż. Marcela Łozińskiego oraz trzy spotkania dotyczące roli kobiet podczas II wojny światowej w Krakowie pod wspólnym tytułem "Sukienka była moim mundurem".

"Tegoroczne obchody są poświęcone kobietom, bo Muzeum Historyczne w Fabryce Schindlera przygotowuje wystawę czasową poświęconą historii kobiet" - wyjaśnił Jeżowski.

W piątek i sobotę oddział muzeum przy ul. Pomorskiej będzie otwarty dłużej, do g. 20.00,a oprowadzanie po wystawie stałej "Krakowianie wobec terroru 1939-1945-1956" będzie bezpłatne.