Andrzej Mochoń, prezes targów, mówi, że najemcy zajęli rekordową powierzchnię, co przekłada się na zyski. Nie chce jednak zdradzić, ile firma zarobi na salonie zbrojeniowym. Niemal jedną trzecią powierzchni zajęły globalne korporacje: Bae Systems, Boeing, MBDA, Raytheon, i Thales. Ofertę dla wojska przedstawiały też polskie firmy, w tym koncern zbrojeniowy Bumar, do którego należy 27 spółek produkcyjnych i handlowych. – Mimo oznak nadchodzącego spowolnienia i zapowiedzi cięć w budżetach obronnych na targach panował optymizm – mówi Andrzej Mochoń.

Na targach sypnęło nowymi kontraktami. Grupa Bumar podpisała umowę o współpracy z Sikorsky Aircraft Corporation. Polski koncern dostarczy uzbrojenie do śmigłowca Black Hawk, produkowanego w mieleckim zakładzie amerykańskiego koncernu. Airbus Military Polska (poprzednio EADS PZL Warszawa Okęcie) podpisał natomiast umowę z Instytutem Technicznym Wojsk Lotniczych na dalszą modernizację dwumiejscowego samolotu szkoleniowego Orlik. Dzięki niej maszyna może trafić na rynki międzynarodowe.

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach odbywa się od 1993 r. Wystawcy prezentują rozwiązania służące nie tylko branży obronnej, ale też bezpieczeństwu i ratownictwu.