Pokemon Go na cenzurowanym. W Tajlandii premier zakazuje, w Belgii zapłacisz karę

| Aktualizacja:

Premier Tajlandii Prayuth Chan-ocha zabronił grania w popularną grę Pokemon Go w ministerstwach i koszarach. Rząd wyraził zaniepokojenie olbrzymim zainteresowaniem grą, z powodu której - jego zdaniem - obywatele mogą narazić się na niebezpieczeństwo. Z kolei w Belgii nieuważni gracze zapłacą 55 euro kary...

wróć do artykułu
  • ~Adam
    (2016-08-14 21:58)
    Tak, ziścił się plan Himlera...tępą masę kontrolować za pomocą małego urządzenia, które ma więcej IQ niż jego operator ha ha ha..ale to śmiech przez łzy..Teraz wystarczy wyłączyć prąd i 3/4 populacji się nie wysika ze strachu...Boże widzisz i nie grzmisz...