Slackline powstał w Stanach Zjednoczonych w latach 70-tych w dolinie Yosemite. Zabawa polegająca na utrzymywaniu równowagi i chodzeniu po łańcuchach parkingowych przerodziła się w robienie trików na rozpiętej między drzewami taśmie.

Z roku na rok zdobywała coraz więcej entuzjastów, aż stała się międzynarodowym sportem uprawianym w dziesiątkach krajów, a łańcuchy parkingowe zastąpiły kilkudziesięciometrowe taśmy zawieszone nad kanionami, stadionami, ulicami czy budynkami. Slackline staje się coraz bardziej popularny także w Polsce, a amatorzy tego sportu, chodzący po taśmach rozwieszonych między drzewami w parkach stają się powszechnym widokiem. Jest to dyscyplina, którą może uprawiać każdy, bez względu na wiek, wysportowanie czy płeć.

Materiały Prasowe / Lukas Nazdraczew

Zawody Red Bull Slackship to połączenie dyscyplin trickline i highline na słynnym, największym polskim żaglowcu - Darze Młodzieży. 11 lipca do Gdyni zjadą się najlepsi światowi slacklinerzy, by wykonywać ewolucje na 23-metrowej taśmie, rozciągniętej pomiędzy rejami statku, na wysokości 25 metrów. Trzy rundy rywalizacji, oceniane przez grono sędziów, wyłonią mistrza Red Bull Slackship.

Dyrektorem sportowym zawodów jest Niemiec, Lukas Irmler – należący do elity slacklinerów. Do Irmlera należą między innymi dwa rekordy Guinessa, liczne rekordy longline’owe oraz wiele niesamowitych trików wykonanych przez niego po raz pierwszy na świecie. Publiczność może spodziewać się zapierających dech w piersiach akrobacji oraz emocji na najwyższym poziomie w przepięknej, unikalnej scenerii.