Adrenaliny nie zabraknie na pewno tym, którzy wybiorą się na nurkowanie w RPA. Nie tylko będą mogli oko w oko spotkać się z białym rekinem, ale i zrobić sobie zdjęcie. Pod wodą znajdują się w specjalnie do tego przygotowane kojce.

Ciekawym rozwiązaniem są również tzw. trujące ogrody w Anglii. W Alnwick Gardens od 2005 roku jest mały obszar, w którym posadzone są śmiertelne rośliny. Znajduje się ich tam ponad sto rodzajów. Wszystkie są otoczone specjalnymi kratami, a ponadto jest ciągle pod obserwacją, by nie doszło do tragedii.

Modne w ostatnich latach stały się skoki na bungee. Dla tych, którzy jednak potrzebują mocniejszych wrażeń mogą na taki skok pojechać do Macao. Tam do skoków wykorzystywana jest wieża o wysokości 233 metrów, a wszystko w środku miasta.

Na Florydzie z kolei w parku narodowym Everglades można spotkać się z aligatorami. W całkowicie naturalnym środowisku można przez pomyłkę nawet na nich... stanąć.

W Turkmenistanie znajduje się z kolei słynna brama do piekła. Tak nazywany jest krater wulkanu Derweze na pustyni Karakum. Powstał w 1971 roku na skutek wiercenia w ziemi po poszukiwaniach przez Sowietów gazu ziemnego.

Dla miłośników zimy też się coś znajdzie, a mianowicie lot helikopterem na jeden z wierzchołków Alp. Pełni wrażeń wrócą również ci, którzy zdecydują się na trekking w West Coast w Kanadzie. Na 75 kilometrach można podziwiać mokradła, wodospady i rzeki, które trzeba pokonywać przez wiszące mosty.