Widok Szwajcara lecącego z identyczną prędkością z jaką poruszają się dwa wojskowe odrzutowce zapiera dech w piersiach. Yves na co dzień pracuje jako pilot szwajcarskich linii lotniczych. Tym razem przeleciał tuż nad Alpami, jednak wyposażony w nieco inne skrzydła niż te, które mieliśmy okazję obserwować podczas jego wcześniejszych wyczynów.

http://youtu.be/SH-LEYKzXDg


Człowiek-rakieta po raz pierwszy pojawił się na niebie w 2008 roku. Wówczas posługując się skrzydłami własnej produkcji, przeleciał nad kanałem La Manche rozwijając prędkość 300 km/h.


>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>