Zjawisko zwane Morning Glory, powstaje tylko w jednym miejscu na świecie. Jego ojczyzną jest Australia – pojawia się tam cyklicznie od września do listopada w okolicy Zatoki Carpentaria i półwyspu Cape York. Żeby ją zaobserwować trzeba wcześnie wstać, jednak warto, bo to prawdziwy meteorologiczny fenomen. „Poranna chwała” jest chmurą, układającą się w charakterystyczny wał grubości 1-2 km szybująca z prędkością 60 km/h. Zazwyczaj osadzona jest na wysokości około 300 metrów nad ziemią, zdarza się jednak, że schodzi niżej – nawet na wysokość 100 m. Jej długość może dochodzić nawet do 1000 km! Tak zjawisko prezentuje się z okien samolotu.

http://youtu.be/USuwIlgX49w

Swoista ściana gęstej, kłębiastej chmury inspiruje lotniarzy i szybowników. Pierwszymi, którym udało się „okiełznać” naturę byli Carol Binder, Russel Ferrier, Al. Giles i Russel White. Jak podaje serwis polskieradio.pl „Russel White, po raz pierwszy zjawił się w Bruketown (Australia) w 1989 roku. Od tamtej pory jest tam każdej jesieni. >>To najbardziej niezwykłe przeżycie. Nie ma nic podobnego na całym świecie!<< - stwierdza Russel.”

Jednym z pierwszych śmiałków, którym udało się ujarzmić dzikość "Morning Glory" był również 28-letni Jonny Durand, który z prędkością 140km/h przebył jej bezkres.

Tak komentuje swój wyczyn na łamach portalu all4men.pl: „Był to najlepszy moment w moim życiu, jednak równie dobrze mógł się stać najtragiczniejszym. Ta chmura jest nieprzewidywalna – jak tsunami w powietrzu. Nie wiedziałem co mnie czeka i na co mam się przygotować, czy w ogóle będę wstanie z niej wylecieć. Wleciałem w niewielką warstwę chmur i mgły, kiedy nagle przed moimi oczami ukazało mi się to niezwykłe zjawisko. Skręciłem w prawo i znalazłem się przed ścianą, która mierzyła ponad 600 metrów wysokości i dosłownie zostałem wciągnięty na szczyt największej fali na świecie”.

Ryzykant w ciągu kilku dni pokonał ponad 100 km, mijając aż dwie „Morning Glory”. Jonny Durand to czołówka australijskich lotniarzy. Zobacz jak radził sobie z tym niecodziennym wyzwaniem.

http://youtu.be/RzurOLMD1BM