Niektórzy mogą twierdzić, że Airsoft to zwykły paintball, są jednak w błędzie. Różnica tkwi w tym, że Airsoft z wielką skrupulatnością odwzorowuje realne starcia wojenne i wykorzystuje przy tym repliki broni i mundury z danych epok. Nie jest to jedynie zabawa, bo dzięki urządzeniom ASG (air soft gun) uczy obsługi broni i podnosi umiejętności strzeleckie.

Nabojami karabinów Airsoft są plastikowe kulki teoretycznie bezpieczne dla człowieka. W praktyce konieczne są okulary ochronne, chusty zabezpieczające twarz, ochraniacze na ciało, a nawet na zęby.

Airsoft można podzielić na trzy grupy:

- „strzelanki” – uczestnicy dzielą się na kilka drużyn i wymyślają zadanie, o którego zrealizowanie będą następnie rywalizować. Scenariusz misji obejmuje najczęściej odbicie zakładników lub zdobycie określonej lokalizacji.

- LARP-y – kategoria rodem z filmów fabularnych. W zabawie może brać udział nawet kilkaset osób, które podzielone na oddziały próbują zdobyć władzę w fikcyjnym państwie. Strzelanie jest tu jedynie dodatkiem, liczy się dyplomacja i dobra taktyka.

- „Milsimy” (military simulation) – kategoria dla prawdziwych żołnierzy. Rozgrywki trwają ponad dobę, a gracze z pewnością odczują w tym czasie prawdziwe spartańskie warunki pola bitwy. Niezbędna jest dobra kondycja fizyczna i odporność psychiczna. Zabawa ta niejednokrotnie kończyła się wizytą w szpitalu z powodu wyziębienia lub wycieńczenia organizmu.

Zawodnikiem może zostać każdy, kto skończył 16 lat, bez względu na płeć. Sama zabawa nie należy do najtańszych, szczególnie ze względu na przywiązanie graczy do autentyczności starć. Cena sprzętu waha się od 200 do kilku tysięcy złotych, ale możliwość przemienienia się choć na chwilę w członka elitarnych jednostek specjalnych jest przecież bezcenna.