Kobieta twierdzi, że Weinstein zmusił ją do dotknięcia swojego penisa w jego nowojorskim apartamencie w 2002 roku. Była wtedy 16-letnią polską modelką, aspirującą do bycia aktorką.

Dziś chce jednak pozostać anonimowa. Po incydencie Weinstein miał też szantażować ją emocjonalnie i blokować jej karierę przez niemal dekadę. Prawnik producenta Benjamin Brafman nazwał te zarzuty niedorzecznymi.

Oskarżony jest także zarząd studia filmowego Weinsteina, który miał umożliwiać i tuszować jego wykroczenia.