Ze względu na karierę zawodową, problemy mieszkaniowe lub finansowe, coraz więcej polskich par decyduje się na związek na odległość. Nie bez znaczenia jest także konieczność emigrowania za granicę jednego z partnerów. Co ciekawe zasypianie w osobnych łóżkach dotyczy także par mieszkających pod tym samym dachem. Dlaczego decydują się na takie udziwnienia?

Choćby dla zdrowia i małżeńskiej higieny. Okazuje się bowiem, że co czwarte małżeństwo śpi w osobnych łóżkach właśnie z tych powodów. Tak przynajmniej wynika z badania, jakie na temat nocnych zwyczajów par przeprowadziła sieć hoteli Etap. Natomiast z badań brytyjskiego producenta materaców wynika, że kryzys w związku wielu parom udało się przetrwać tylko dzięki temu, że mieli osobne łóżka - informuje wp.pl.

Według brytyjskich naukowców spanie w jednym łóżku dla wielu par może skończyć się negatywnymi konsekwencjami. Naukowcy wyliczają tutaj zaburzenia snu, osłabienie odporności i problemy z koncentracją. Natomiast spanie z dala od partnera może pozytywnie wpływać na życie seksualne pary. Kochankowie sypiają razem tylko wówczas, gdy do siebie zatęsknią, co zdaniem psycholog Sandry Nowackiej-Jaskólskiej, może pozytywnie wpłynąć na jakość seksu.

Dla znacznej grupy ludzi, spanie w oddzielnych łóżkach nie ma najmniejszego sensu i nigdy by się na to nie zgodzili. Najczęściej propozycja zasypiania oddzielnie jest dla partnerów sygnałem, że w związku pojawiły się problemy.

Rozdzielenie sypialni nie zawsze się sprawdza. Jeśli jest reakcją obronną na konflikty lub próbą ucieczki od problemów w związku, nie wróży dobrze. Może zwiększać dystans między partnerami i sygnalizować drugiej stronie brak otwartości na jej potrzeby. Warto przed podjęciem decyzji porozmawiać, czemu służyć ma takie rozwiązanie, co para chce zyskać dzięki niemu i jak wyobraża sobie wspólne życie, także w sferze erotyki i wypoczynku - wyjaśnia Sandra Nowacka-Jaskólska dla wp.pl.