„Zestaw na miły karnawał” a w nim żel do masażu, komplet erotycznej bielizny i poradnik, jak rozbudzić namiętność w pożyciu małżeńskim. Oprócz tego kości do gry wskazujące, w jaki sposób partner ma pieścić partnerkę, albo gdzie partnerka ma całować męża. Tabletki podnoszące libido i żele nawilżające, lubrykanty. A do tego staniki z cukierków, takie, które podczas gry wstępnej po prostu można zjeść – jak podaje tvp.info, to wszystko już dziś dostępne jest w internetowym, katolickim sex shopie. Popularność sklepu bije rekordy w sieci już od ponad roku. 

 
>>> Jegostrona.pl na Facebooku – polub i bądź na bieżąco >>>  
 

Dla portalu tvp.info wypowiada się Izabela Kwiatkowska właścicielka „Alkowy Małżeńskiej”. Na podstawie jej obserwacji najlepiej sprzedają się kości do gry oraz bielizna.
  

  

Pierwszą oznaką zapowiadającymi rewolucję w myśleniu o seksie osób wierzących była bardzo duża popularność poradników ojca Ksawerego Knotza. Dzięki książkom „Seks jakiego nie znacie. Dla Małżonków kochających Boga” oraz pozycji „Seks jest Boski, czyli erotyka katolika” ludzie wierzący mogli dowiedzieć się, że podsycanie żaru w sypialni jest wskazane, a ładna bielizna, czy pobudzanie się afrodyzjakami nie są grzechem – czytamy na tvp.info.

Nie musimy mówić o gadżetach erotycznych, bo one kojarzą się od razu z wibratorami. Ale są perfumy, żele do masażu, cała gama rzeczy pomocnych. To też gadżety, ale w innym znaczeniu. One pomagają nam wydobyć całe bogactwo relacji i nie zapominać o człowieku – mówi ojciec Knotz w rozmowie portalem tvp.info.

Z zachodzących zmian cieszy się seksuolog Stanisław Dulko. Twierdzi, że asortyment wybierany przez wierzących jest póki co „miękki”, jednak to dobry początek. Nie każdy musi od razu decydować się na używanie pejcza i lateksowych kombinezonów.