Hiszpański aktor jest zdania, że jednym z powodów, dla których jego związek z aktorką jest wciąż "świeży", jest zrozumienie, że nie muszą się już zachowywać jak na początku ich znajomości. "Staramy się, by nasza relacja pozostawała świeża. Oboje uważamy, że nie musimy odtwarzać tego, jak było między nami na początku. Jest taka pokusa, aby chcieć, by pozostało tak, jak w ciągu pierwszych sześciu miesięcy. To jednak mija. Trzeba zrozumieć, że pojawia się zamiast tego coś nowego" - oznajmił 51-letni gwiazdor.

Banderas zdaje sobie sprawę, że niewiele par w Hollywood może się pochwalić takim stażem małżeńskim, jak on i Griffith. Aktor jest przekonany, że ich związek jest tak trwały dzięki dzieciom jego żony z poprzedniego małżeństwa: 26-letniemu Alexandrowi i 22-letniej Dakocie oraz ich wspólnej córce, 14-letniej Stelli. "To prawda, że być 15 lat w małżeństwie w Hollywood to rzecz niewyobrażalna. Jednak nam pomaga to, że mamy rodzinę. Dzięki temu nie chodzi tylko o nas, ale też o nasze dzieci" - wyjaśnił aktor. "Praca jest pracą, ale to dzieci są światłem mojego życia" - dodał gwiazdor filmu "Desperado".