Hormonalna eksplozja

Jesień kojarzy się z brzydką pogodą, grypą i depresją, ale to także pora roku, w której nasze libido jest największe. Od lat wiadomo, że poziom testosteronu zmienia się w ciągu doby i jest najwyższy rano. Naukowcy z Uniwersytetu Gainesville na Florydzie odkryli, że duży wpływ na libido ma… pogoda. W czasie kiedy temperatura jest niższa i słońce świeci rzadziej, męski organizm produkuje znacznie więcej testosteronu. Ma to oczywiście swoje podłoże w ewolucji – dzieci poczęte jesienią, przyjdą na świat latem, a więc będą miały większe możliwości przystosowania się do nowego świata zanim nadejdzie mroźna zima.

Seks na zdrowie

Jesień jest doskonałą porą na seksualne eksperymenty, które nie tylko pozwolą spożytkować wysokie libido, ale w dodatku przyniosą korzyści zdrowotne. Jesienią większość osób dopada chandra. Dni są coraz krótsze, a letnie słońce staje się jedynie wspomnieniem. Nasz organizm reaguje na to obniżeniem poziomu serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Warto dobrze wykorzystać długie jesienne noce i chłodne poranki, bo seks dostarcza potężnych dawek endorfin, które gwarantują dobry humor na cały dzień. Oprócz tego, miłosne igraszki podnoszą odporność i zmniejszają ryzyko infekcji, o które w tym okresie nie trudno.

Jesienne rozgrzanie

Kiedy za oknem chłód i plucha, warto szczególnie zadbać o nastój w sypialni. Delikatny masaż dostarczy wyziębionemu ciału dużo ciepła. Do tego świece, relaksacyjna muzyka, olejki eteryczne. O tej porze roku doskonale sprawdzą się aromaty cynamonu, imbiru lub orzeźwiających cytrusów, które pobudzą wasze zmysły. Pozostając przy „aromaterapii” możecie spróbować prezerwatyw o zapachu czekolady lub pomarańczy, a także rozgrzewających żeli intymnych, które przyniosą rozkosz i sprawią, że jesienne pieszczoty będą wyjątkowe.