Badania na grupie dwóch milionów Brytyjczyków wykazały, że aż 22% ankietowanych zabiera komputer do łózka, a ponad 23% z nich za ulubioną porę na surfowanie po sieci wybrało sobie noc.

Specjaliści ostrzegają, że podtrzymywanie tego typu nawyków może spowodować zaburzenia snu, a co więcej może pogorszyć nasze relacje z partnerem. Nie ma sensu, żeby nowe technologie wypierały to, co z sypialnianym łóżkiem (nie koniecznie firmy Ikea) związane jest od dawna.

Naukowcy z Tel Aviwu podkreślają, że nadużywanie internetupowinno się traktować tak samo jak alkoholizm czy hazard. Maniacy internetu przejawiają bardzo podobne objawy co uzależnieni od tradycyjnych używek: są podenerwowani, rozdrażnieni.

Kolejna przestroga przed bezsensownym korzystaniem z internetu na chwile przed zaśnięciem płynie z Wysp Brytyjskich. Portal Divorce Online podaje, że co piąty powód lub powódka powołuje się na dowody zdrady, które znalazła na Facebooku