Bitwa na wodę odbyła się w miejskim parku w Teheranie. Przerwała ją interwencja policji, która aresztowała kilkoro uczestników - poinformowała w niedzielę półoficjalna agencja informacyjna Mehr.

"Niektórych buntowników, którzy zamierzali wziąć (w niej) udział, aresztowała w piątek policja" - potwierdził zastępca komendanta stołecznej policji. "Za tą zabawą kryją się inne cele. Ci ludzie popełnili paskudne, niemoralne czyny" - podkreślił.

Wiele stron internetowych zamieszcza zdjęcia młodych mężczyzn i kobiet w mokrych ubraniach, którzy rzucają w siebie balonikami z wodą, strzelają pistoletami na wodę i oblewają się wodą prosto z butelek. Podobne wizerunki budzą zgorszenie u konserwatywnej części irańskiego społeczeństwa.

Zabawy najprawdopodobniej organizowane są za pośrednictwem portali społecznościowych. Pierwsza odbyła się kilka tygodni temu w Teheranie, od tego czasu podobne bitwy - mimo ostrzeżeń władz - stały się popularne także w innych miastach.

Takie spotkania to pokaz młodzieńczego buntu przeciw wymogom islamskiego państwa - komentują zachodnie agencje. Ale żadna nie wspomina poczciwego śmigusa-dyngusa...