Blisko co czwarty mężczyzna wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia i w ciągu kilku sekund wie, czy poznana dziewczyna jest "tą jedyną", czy nie. Zwykle pierwszy wyznaje miłość i przeżywa rozterki, zwłaszcza, jeśli jest to jego pierwsza miłość. Częściej też żałuje rozpadu znajomości z pierwszą w życiu sympatią.

Statystyczny Brytyjczyk zakochuje się trzy razy w życiu, podczas gdy statystyczna mieszkanka Wysp tylko raz. Mężczyźni z Północy zakochują się szybciej niż ich pobratymcy z Południa. Stosunkowo najdłużej zajmuje to mieszkańcom londyńskiej metropolii. Najwyraźniej Amor gubi się tam w ulicznych korkach.

Takie wnioski płyną z badań przeprowadzonych z okazji publikacji książki "The Way We Were" (w wolnym tłumaczeniu "Tacy Byliśmy"), której autorką jest Elizabeth Noble. Jej tematem są reakcje na pierwszą miłość, która nieoczekiwanie odzywa się w późniejszych latach życia.

"Dzięki portalom społecznościowym, takich jak np. Facebook jest o wiele łatwiej odnaleźć dawnych znajomych. Może się jednak okazać, że nie był to dobry pomysł" - powiedziała Noble w wypowiedzi cytowanej przez środowy "Daily Telegraph".

Kobiety wykazują większe zainteresowanie w odnalezieniu dawnych miłości przez internet i śledzeniu ich działalności z pomocą tego medium niż ich partnerzy sprzed lat.

Badania wykazują też, że Brytyjczycy na ogół nie mają szczęścia w miłości. Duży procent mężczyzn przyznało, że kochało kogoś bez wzajemności, a co czwarty Brytyjczyk twierdzi, że nigdy nie spotkał w życiu kobiety swego życia.

Kobiety i mężczyźni zgodni są co do tego, że najtrudniej jest dojść do siebie po tym, jak pierwsza miłość okazuje się nietrwała. Co czwarty mężczyzna i co czwarta kobieta mieli przeświadczenie, że ze złamanym sercem będą musieli borykać się do końca życia.