Segregowanie odpadów, oszczędzanie energii i wody, rezygnacja z plastiku i opakowań jednorazowych, a także wybór bardziej przyjaznych dla środowiska produktów żywnościowych, to zachowania coraz bardziej powszechne. Szczególnie wśród młodych Polaków, którzy wykazują największe zainteresowanie ekologią. Najbardziej zdeterminowane są osoby, które nie skończyły 25 lat. Młodzi oczekują, że będą zdrowsi i będą żyć dłużej niż ich rodzice. Stąd nacisk na prośrodowiskowy tryb życia. Do wyrzeczeń skorzy są także Polacy w wieku 35-44 lata oraz 55+.

Jak wynika z badania Tetra Pak Index 2019 konsumenci chętniej sięgają też po produkty, których opakowania powstały w procesie recyklingu oraz wielokrotnego użytku.

Puszkowa rewolucja

Zmianę – potwierdzoną wynikami sprzedaży – zauważają browary. W 2020 roku sprzedaż rozlewanych do puszek piw Amber Pils i Amber Naturalne wzrosła o 10 proc. Ten rok przyniesie kolejne zwyżki w browarze z Bielkówka, także za sprawą jesiennej premiery – dostępnego tylko w puszkach i bardzo dobrze przyjętego przez konsumentów American IPA.

Trend wzrostowy utrzymuje się już od pewnego czasu, stąd też nasza decyzja o tym, by kolejną piwną premierę zamknąć w puszcze. W tym kierunku zmierzają też inne browary. To kolejna ciekawa odsłona piwnej rewolucji – mówi Marek Skrętny, dyrektor ds. marketingu i rozwoju Browaru Amber.

Kilkudziesięcioprocentowe wzrosty odnotowały w ostatnim czasie również Browar Nepomucen czy PINTA, które zainwestowały w stacjonarne linie do napełniania puszek. Podobnie swoje piwa rozlewają również m.in. Browar Jana, Browar Maryensztadt i Inne Beczki.

Do puszek trafiają produkty unikalne, często w limitowanych seriach – sugeruje Marek Skrętny.

Jacek Wodzisławski, prezes Fundacji na rzecz Odzysku Opakowań Aluminiowych RECAL: – Opakowanie to przeżywa swój renesans i to zarówno w browarach regionalnych, jak i rzemieślniczych. Widzimy, że coraz więcej wysokojakościowych piw trafia do puszek.

Poza wspomnianymi Amber Pils, Amber Naturalne i American IPA z Browaru Amber są to m.in. Dobry wieczór i Hazy Disco (PINTA); Sourtime Sour Bomb! czy Bonbon z różnymi dodatkami m.in. mango i kokosem (Browar Maryensztadt) oraz Fortuna Mirabelka (Browar Fortuna).

Puszka ma w browarnictwie długą, bo blisko 90-letnią, tradycję. W Polsce największą popularnością opakowanie cieszyło się w latach 90. Później popadło w niełaskę.

– Wokół puszki narosło sporo mitów, m.in. o metalicznym posmaku piwa, co jest oczywiście nieprawdą, bo od wewnątrz opakowanie pokrywa specjalna powłoka, która oddziela zawartość od metalu. Przez lata puszki były też domeną piw ekonomicznych, często gorszych jakościowo. To stąd wzięły się opinie o nienajlepszym smaku – tłumaczy Marek Skrętny.

Dziś browary chętnie sięgają po to nowoczesne opakowanie, także ze względu na jego ekologiczne walory. Aluminium bez utraty jakości może być poddawane recyklingowi w nieskończoność, a odzyskany w ten sposób materiał może być użyty do produkcji nowych puszek. W tej chwili do ponownego przetworzenia trafia w Polsce ponad 80 proc. puszek. Co więcej, blisko 3/4 dotychczas wyprodukowanego aluminium nadal jest wykorzystywane.

Bez utraty smaku

Inne zalety? Puszki są lekkie – ważą średnio 15-16 gramów. W Polsce, gdzie dużo piwa spożywa się w opcji "na wynos", mniejsza waga to dodatkowy argument przemawiający za tym opakowaniem.

Lżejsze puszki, dostępne także w poręcznych wielopakach, są wygodniejsze i bardziej bezpieczne – nie ma ryzyka, że się stłuką. Jest to też opakowanie bezzwrotne, które łatwo zgnieść i wrzucić do odpowiedniego pojemnika. Butelki zwrotne, które służą browarom średnio przez dwa lata i są ponownie napełniane około ośmiu razy, niestety w dużej liczbie do nas nie wracają. Mówimy o 104 mln butelek, które każdego roku trafiają do śmieci – zauważa Marek Skrętny.

Puszka zapewnia 100-procentową ochronę przed wpływem czynników zewnętrznych – promieniami UV, ale też przenikaniem zapachu i smaku. To ważne szczególnie przy mocno chmielonych stylach, charakterystycznych dla browarów rzemieślniczych.

Smak piwa może się zmieniać pod wpływem kontaktu ze światłem. W przypadku puszek konsument otrzymuje dokładnie to, co uwarzył dla niego piwowar – przekonuje Artur Łobocki z Fundacji RECAL.

Szczelna puszka chroni też piwo przez nadmiernym utlenianiem podczas rozlewu.

Dla browarów, które dziś chcą być bardziej zielone, puszki są wygodniejsze w dystrybucji i magazynowaniu. Standardowa paleta może pomieścić dwa razy więcej puszek niż butelek, palety można też ustawiać jedna na drugiej. A to pozwala w bardziej efektywny sposób zorganizować transport i ograniczyć liczbę ciężarówek przewożących towar. Z kolei mniej aut na drogach, to mniej CO2 emitowanego do atmosfery.

Puszka jest atrakcyjna dla producentów także z marketingowego punktu widzenia. Można ją zadrukować w całości, nie trzeba stosować żadnych etykiet. Na kraftowych opakowaniach pojawiają się coraz odważniejsze i bardziej oryginalne grafiki.

Nadchodzi czas aluminium

Od lat piwo do puszek rozlewają browary rzemieślnicze m.in. w Stanach Zjednoczonych, Skandynawii czy krajach Europy Zachodniej.

W Polsce trend ten jest opóźniony z uwagi na ograniczony dostęp do linii rozlewniczych. Browarów kraftowych często nie stać na tak dużą inwestycję. Nieopłacalne jest też transportowanie własnych piw do browarów, które linie do puszkowania posiadają. Problem ten na szczęście rozwiązały mobilne linie rozlewnicze, a także mniejsze, instalowane w browarach – tłumaczy Marek Skrętny.

Dostawca systemu rozlewniczego mobilnepuszkowanie.pl tylko w 2020 roku odnotował ponad 300-procentowe wzrosty. – Browary zrozumiały, że nowoczesne kanały dystrybucji wymagają opakowań, które są łatwiejsze w transporcie i szybsze w schłodzeniu – aluminium jest doskonałym przewodnikiem ciepła – zapewnia Jacek Wodzisławski.

W najbliższych latach puszka będzie zyskiwała na znaczeniu. Tym bardziej, że popularność piwa od lat utrzymuje się na wysokim poziomie. Polacy są w światowej czołówce, gdy mowa o kwotach przeznaczanych na jego zakup. Jak wynika z najnowszego raportu World Beer Index, w 2020 roku statystyczny mieszkaniec Warszawy wydał na piwo średnio 1737 dolarów.