Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Pisanki Kaczyńskiego i pogróżki Tuska w najlepszych memach tygodnia

19 kwietnia 2014, 09:34
mem
mem / Facebook
Z czego śmiał się Internet w minionym tygodniu? Jak zwykle z polityków. Zobacz galerię najlepszych memów, których bohaterami są Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Janusz Korwin-Mikke i Władimir Putin.
Reklama
Reklama
Tematy:
galeria memy tygodnia Włądimir Putin Jaroslaw Kaczynski :Donald Tusk

Powiązane

Reklama

Komentarze(18)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • góral
    2014-04-21 23:53:13
    ale jakie piekne są jaja prezesa
    0
  • adelaide
    2014-04-27 04:49:38
    W POLSCE RZĄDZONEJ PRZEZ DONALDA TUSKA SĘDZIA KTÓRY SKAZYWAŁopozycjonistów w latach 80. i broniący ubeków w III RP, sędzia oraz właściciel lokalu kontaktowego SB zadecydowali o losach jednego z najważniejszych śledztw dotyczących katastrofy smoleńskiej. Chodzi o sprawę niedopełnienia obowiązków przez wojskowych prokuratorów. Szefem tych sędziów jest b. oficer śledczy służb specjalnych PRL - pisze „Gazeta Polska”.

    Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu umorzyła postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez śledczych z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, którzy m.in. nie byli przy sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Na tę decyzję zażaliła się część rodzin, których bliscy zginęli 10 kwietnia 2010 r.

    Kilka tygodni temu sędziowie Izby Wojskowej Sądu Najwyższego podjęli decyzję, by sprawę przekazać do… Sądu Okręgowego w Poznaniu „z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości”. Bliscy ofiar katastrofy smoleńskiej są oburzeni.

    – To absolutny skandal, przecież właśnie ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości sprawa powinna trafić do sądu w zupełnie innym mieście, gdzie sędziowie nie mają kontaktów z prokuratorami prowadzącymi dane śledztwo – mówi Ewa Kochanowska, wdowa po dr. Januszu Kochanowskim, rzeczniku praw obywatelskich.

    W listopadzie ubiegłego roku Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu umorzyła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez polskich prokuratorów wojskowych w Smoleńsku w 2010 r. Śledztwo zostało wszczęte w listopadzie 2012 r. Doniesienie w tej sprawie złożył pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego, mec. Piotr Pszczółkowski.

    Ppłk Sławomir Schewe, rzecznik prasowy poznańskiej prokuratury wojskowej, poinformował, że śledztwo umorzono wobec stwierdzenia, że czynu nie popełniono.

    „Postanowieniem z dnia 31 października 2013 r. prokurator umorzył postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków w kwietniu 2010 r., na obszarze Federacji Rosyjskiej oraz w Warszawie, przez funkcjonariuszy publicznych – prokuratorów Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, wykonujących czynności w sprawie PO Śl 54/10 poprzez niewnioskowanie o dopuszczenie i nieuczestniczenie w wykonywanych na terenie Federacji Rosyjskiej sekcjach zwłok 95 ofiar katastrofy lotniczej samolotu Tu-154, nr boczny 101, która miała miejsce w dniu 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, oraz poprzez nienakazanie powtórnego przeprowadzenia ww. czynności na terenie Polski po przewiezieniu zwłok ofiar i utrudniania w ten sposób postępowania karnego w ww. sprawie, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk i 239 § 1 kk, wobec stwierdzenia, że czynu nie popełniono” – czytamy w komunikacie rzecznika prokuratury.

    Według składającego zawiadomienie mec. Piotra Pszczółkowskiego wojskowi prokuratorzy, którzy brali udział w czynnościach po katastrofie smoleńskiej na terenie Federacji Rosyjskiej, mieli nie dopełnić obowiązków, gdyż nie wystąpili z wnioskiem o udział i nie brali udziału w sekcjach zwłok, a także nie przeprowadzili tych sekcji także po przetransportowaniu ciał ofiar do Polski.

    Na decyzję poznańskiej prokuratury zażalili się m.in. Jarosław Kaczyński, Ewa Kochanowska, Janusz Walentynowicz oraz Jacek Świat – ich pismo wpłynęło do Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie. W lutym tego roku WSO zwrócił się do Izby Wojskowej Sądu Najwyższego o przekazanie rozpoznania zażalenia do Wojskowego Sądu Okręgowego w Poznaniu. Jako uzasadnienie podano fakt, że w Wojskowym Sądzie Okręgowym w Warszawie orzeka niewielu sędziów, a w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie pracuje niewielu prokuratorów, w związku z czym dochodzi do częstych kontaktów stołecznych sędziów i prokuratorów wojskowych. Co ciekawe, podobna sytuacja jest w Poznaniu, ale to już nie przeszkadzało sędziom z Izby Wojskowej SN, którzy podjęli decyzję o przekazaniu tam sprawy.

    W postanowieniu Izby Wojskowej SN z 14 marca 2014 r. czytamy m.in.:

    „Okoliczności te (częste kontakty warszawskich wojskowych sędziów i prokuratorów – przyp. red.) w odbiorze powszechnym mogłyby wywołać (błędne) przekonanie o braku obiektywizmu orzekających w tej sprawie sędziów. Zgodzić się należy z wnioskującym Sądem (Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie ), że wyjątkowość przedmiotowej sprawy i wynikające stąd znaczne zainteresowanie opinii publicznej wymagają takich działań, które zlikwidują możliwość powstania nawet błędnego przekonania o braku obiektywizmu w tej sprawie. Z tych powodów należało (…) sprawę przekazać do rozpoznania Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w Poznaniu”.

    Skazywał opozycjonistów, bronił ubeków

    Przewodniczącym składu sędziowskiego w Sądzie Najwyższym, gdzie zapadło powyższe postanowienie, był Marian Buliński, którego wcześniej opisywał m.in. portal Niezależna.pl oraz „Nasz Dziennik”.

    Marian Buliński należał do składu orzekającego, który uniewinnił stalinowskiego oficera śledczego Tadeusza J., któremu zarzucono znęcanie się nad płk. Franciszkiem Skibińskim. Ten sam sędzia w latach 80. skazywał opozycjonistów za działanie w Solidarności. Izba Wojskowa SN oddaliła kasację dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu od wyroku sądu apelacyjnego, który umorzył postępowanie wobec dwóch stalinowskich oficerów śledczych – Tadeusza J. i zmarłego rok temu Kazimierza G.

    IPN oskarżył obu w 2008 r. Na Tadeuszu J. ciążył zarzut znęcania się nad płk. Franciszkiem Skibińskim. Zdaniem IPN, J. wielokrotnie od końca stycznia do końca lutego 1952 r. przesłuchiwał więźnia, pozbawiając go snu i zmierzając do załamania fizycznego i psychicznego. Celem było to, by Skibiński przyznał się do udziału w szpiegowskiej organizacji w wojsku i by składał wyjaśnienia zgodne z koncepcją Głównego Zarządu Informacji.

    – Oskarżony działał w przeświadczeniu, że Franciszek Skibiński dopuścił się zdrady wobec państwa – oświadczył podczas ogłoszenia decyzji Sądu Najwyższego sędzia Marian Buliński. – Nie można uznać, że miał świadomość działania w aparacie, którego celem było wyeliminowanie wrogów państwa – dodał.

    Nazwisko sędziego Bulińskiego pojawiło się również w lutym 2011 r. w kontekście innego wyroku uniewinniającego oficera wojska PRL Walerego K., oskarżonego przez IPN w sprawie doprowadzenia do odejścia z armii z powodu przekonań religijnych innego oficera. Było to w latach 60. Według aktu oskarżenia, czyn polegał na prześladowaniach z powodów religijnych wobec por. Kazimierza K., kierownika gabinetu w Katedrze Uzbrojenia Rakietowego Wojskowej Akademii Technicznej. Miano uniemożliwić mu pracę naukową ze względu na jego przynależność wyznaniową, uczestniczenie w praktykach religijnych i udział w organizacjach katolickich. Wydano o nim negatywną opinię o przydatności do służby. W konsekwencji Kazimierz K. odszedł z wojska. Również wtedy sędzia SN Marian Buliński wskazał w uzasadnieniu orzeczenia, że nie sposób przypisać oskarżonemu przestępstwa, „tym bardziej popełnionego umyślnie”.

    Z kolei w maju 2011 r. „Nasz Dziennik” opisał historię Władysława Walca, opozycjonisty inwigilowanego przez Służbę Bezpieczeństwa, skazanego na karę więzienia w 1984 r. Informowano, że Walec nie może doczekać się rehabilitacji. Kolejne instancje sądownicze oddalały jego sprawę, uzasadniając to brakiem związku między skazaniem a działalnością niepodległościową.

    Jednak zdaniem opozycjonisty, na tych postanowieniach zaciążył fakt, że skazujący go w latach osiemdziesiątych sędzia Marian Buliński orzeka teraz w Izbie Wojskowej Sądu Najwyższego – to właśnie tam Walec kierował wnioski o rewizję wyroku.
    0
  • oki
    2014-04-19 10:09:39
    a może TTuska pokażcie z siekierą w dłoni jak grozi
    0
  • HANDLOWIEC
    2014-04-19 10:43:49
    Panie Kaczorek, swoje pomalowac, wystawic na aukcje, a dochod przeznaczyc na kampanie wyborcza.
    0
  • asik
    2014-04-19 10:08:42
    nie wazne o kim piszą , Kaczyński według tuskowych mediów musi zawsze być na czele.
    0
  • Wiesio13 bicz na PISmatołki
    2014-04-19 11:27:52
    Idiota na zdjeciu..
    .Tak prezes znowu bredzisz..
    TAK TO JEST ZYC BEZ KOBITKI,NA LEB PADA.

    Zycie z kotem na kocia lape to nie to samo
    0
  • PIS gej ( jak Prezes )
    2014-04-19 11:28:45
    Nasz prezes zbaw nie lata samolotami , on sie wszystkiego boi.
    Nasz prezes jest bojazliwy
    25 ochrania go a
    Inzynierowie Volvo opracowali rewolucyjny fotelik dzieciecy!
    Tak naprawde to ten fotelik jest dla naszego PANA PREZESA ZBAW !
    Tylko cicho o tym szaaa..!
    0
  • kot
    2014-04-19 11:33:08
    Co ja pacze. Prezes czyma to jajko, jak kieliszek.
    0
  • gerry5
    2014-04-19 11:59:18
    Kaczynski uprawia pogaństwo
    PIS i PO jedna klika
    0
  • ja to widziałem i odsłuchałem
    2014-04-19 13:06:39
    Tę płytę o Prezydencie Lechu Kaczyńskim (wydaną przez Gazetę Polską)powinien obejrzeć każdy (szczególnie młody) Polak. A jeśi ktoś chce porównać więcej to niech porówna styl, inteligencję i wiadomości historyczne, zawarte w przemówieniach pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i obecnych mówców i celebrytów politycznych.
    0
  • Andrzej
    2014-04-19 13:38:09
    Stary jajcarz z kolejnym jajem. Tym razem przeszedł na język migowy i nic nie mówi tylko pokazuje zielone jajo, co ma oznaczać ewentualną koalicję z PSL.
    0
  • LUSTRACJA lub kradziez
    2014-04-19 15:45:10
    Czy Kaczynski sie zarejestrowal i podal wartosc nabyta podczas prywatyzacji
    skradzionego panstwowego mienia "RUCH"
    0
  • polak po szkodzie
    2014-04-19 14:28:24
    JAK MOŻNA JAK PYTAM SIĘ LUUUDZIEEE OGLĄDAĆ OBU DEBILI DEBILII ... OBUDZICIE SIĘ POLACY ,, SZKODA ŻYCIA I CZASU ..
    0
  • ZIOMEK
    2014-04-19 22:43:37
    ALE TO NIEMOZLIWE ZEBY KACZOR ZNIOSL JAJO I TO ZIELONE ;CUD W POLSCE!!!
    0
  • ptakolub
    2014-04-20 09:42:08
    jak sie znam na ornitologii i anatomii to to jajo nie jest ani kacze ani prezesa.
    0
  • młodziutka Nelly
    2014-04-20 10:47:38
    Brawo Prezes, brawo jajo, brawo kot, brawo pistolecik !
    0
  • adelaide
    2014-04-21 12:17:25
    WSZYSTKIE TRZY SPOTY WYBORCZE; TUSKA FAŁSZUJĄCEGO "Hey Jude", MIGALSKIEGO "PUSZCZAJĄCEGO OKO DO PALACZY", ORAZ MAKING-OFF JOHN'A GODSON'A TO CHAMSTWO I BEZCZELNOŚĆ! WE WSZYSTKICH TRZECH PRZYPADKACH TO STRASZNIE OBRZYDLIWE, WSTRĘTNE DEBILOWATE MINY, NIE DA SIĘ TEGO OGLĄDAĆ...!!! WSZYSCY TRZEJ, OŚMIESZYLI SIEBIE, ZLEKCEWAŻYLI, OBRAZILI WYBORCÓW.

    CO DO PALENIA TYTONIU PRZEPISY UE WPROWADZONO SŁUSZNIE BO PALACZE JAK CHCĄ SIĘ TRUĆ, POWINNI PŁACIĆ WYŻSZĄ SKŁADKĘ NA UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE I PALIĆ POZA MIEJSCAMI PUBLICZNYMI, POZA PARKAMI, PRZYSTANKAMI, POZA BALKONAMI, KLATKAMI SCHODOWYMI ABY NIE TRUĆ NIEPALĄCYCH.

    JA JESTEM PO ZAWAŁACH MIĘŚNIA SERCOWEGO I PO WYPADKU.JAK WYJDĘ NA BALKON CZY OTWORZĘ OKNO ABY MIEĆ WIĘCEJ POWIETRZA TO MUSZĘ Z BALKONU UCIEKAĆ, OKNO ZAMYKAĆ BO DUSI MNIE DYM TYTONIOWY, TO SAMO NA KLATCE SCHODOWEJ. W MOIM STANIE ZDROWIA, MNIE TO GROZI ŚMIERCIĄ.
    0
  • 123
    2014-12-01 08:30:32
    Co jest śmiesznego w plakacie o. Bernardynów ? Przecież to nie jest mem...
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama