Krwistoczerwona kreacja Katarzyny Skrzyneckiej wywołała prawdziwą burzę. Ale nie ze względu na kolor. Powodem poruszenia był głęboki dekolt prowadzącej "Taniec z gwiazdami". Aktorka jest tego świadoma, bo dostała po programie mnóstwo telefonów. Ale wcale jej to nie peszy.
"Sukienka, w której wystąpiłam podczas ostatniego programu, przeszła już chyba do historii. " - Skrzynecka żartuje w rozmowie z "Faktem".
>>> Skrzynecka położyła majtki pod choinką
Aktorka przyznaje, że dzień po ostatnim programie "Taniec z gwiazdami" odebrała kilkanaście telefonów z pytaniami i opiniami dotyczącymi jej kreacji. ". Mój biust stał się głównym tematem rozmów" - podkreśla Katarzyna Skrzynecka.
Jej piersi były tak mocno wyeksponowane dzięki kreacji, którą miała na sobie. Jej autorką jest Teresa Rosati.
>>> Skrzynecka testuje chłopaka
A jaką suknię Katarzyna Skrzynecka będzie miała na sobie w kolejnym odcinku "Tańca z gwiazdami"? O tym będzie się można przekonać już w najbliższą niedzielę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|