Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolega Borata oszukał agenta

8 lipca 2008, 01:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sacha Baron Cohen, twórca kontrowersyjnej komedii "Borat", tym razem postanowił wypróbować poczucie humoru Izraelczyków. Podczas kręcenia nowego filmu "Bruno" w Jerozolimie zdołał wywieść w pole m.in. byłego agenta Mossadu, a obecnie cenionego analityka politycznego Yossiego Alphera - pisze DZIENNIK.

Podczas pobytu w Izraelu Cohen przedstawiał się jako gej, gwiazda niemieckiego rocka i osobowość telewizyjna. Były agent został poproszony przez filmowców, by przed kamerą wytłumaczył "dziennikarzowi" szczegóły konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Alpher dał się uwikłać w grę słów i nieporozumień. "Jaki jest związek pomiędzy ruchem politycznym a jedzeniem? Dlaczego hummus (zamiast Hamas - red.)?" - pytał Cohen. "Hamas jest palestyńskim islamistycznym ruchem politycznym, a hummus potrawą" - zupełnie poważnie odpowiadał Alpher. Wtedy Sacha porównał konflikt izraelsko-palestyński do spięcia między Jennifer Aniston a Angeliną Jolie i stwierdził, że "jeszcze nie jest tak źle".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj