Najbardziej znanym przebojem w twórczości Ivana Komarenki jest hit "Czarne oczy". W 2005 roku muzyk wraz z zespołem Ivan i Delfin reprezentował Polskę na Eurowizji, jednak nie udało mu się dostać do finałów. O popularność walczył w takich programach jak "Taniec z gwiazdami" czy "Tylko nas dwoje". Ma na swoim koncie także rolę w serialu "M jak miłość". Od kilku lat niewiele słychać w mediach na temat jego działalności muzycznej. Wokalista postanowił więc o sobie przypomnieć zabierając głos w temacie szczepień.

Reklama

Na swoim oficjalnym profilu na Instagramie opublikował długi post w którym deklaruje, że jest przeciwnikiem obowiązkowego szczepienia na koronawirusa:

Chciałbym się odnieść do ostatnio wypowiedzianych słów Ministra Szumowskiego, Pryzydenta RP A. Dudy oraz Szymona Hołowni, którzy objawili się jako zwolennicy obowiązkowych szczepień przeciw koronawirusowi.
Nie zgadzam się na obowiązkowe szczepienia! Mam ku temu swoje powody.

W dalszej części posta Komarenko wyjaśnia, skąd wzięła się jego opinia na temat szczepień:

W 2007 roku, w okresie mojej największej popularności, grałem dziesiątki koncertów oraz zdobyłem 2-gie miejsce w „Tańcu z gwiazdami”. W następstwie ogromnego wysiłku i stresu straciłem odporność. W ciągu następnych kilkunastu miesięcy bezustannie cierpiałem na wirusowe albo bakteryjne infekcje gardła. Dla wokalisty to był koszmar.
W moim otoczeniu znaleźli się „życzliwi” i „światli” ludzie. Podsunęli mi serię różnorakich szczepionek. Tylko jedna „zacofana” internistka B.R. ostrzegała przed skutkami ubocznymi. Niestety nie posłuchałem jej i ...straciłem 1/3 włosów oraz prawie nie miałem brwi. Następne 10 lat spędziłem zmagając się z łysieniem plackowatym, a więc chorobą autoimmunologiczną. O moich zmaganiach z choroba znajdziecie duzo informacji w internecie.

Ivan nazywa obowiązkowe szczepienia zamachem na wolność narodu i twierdzi, że przyjmując polskie obywatelstwo liczył na inne standardy:

Urodziłem się na pięknej i wielkiej Syberii. Ojciec mój był Gruzinem, a dziadek Koreańczykiem. A jednak zrzekłem się rosyjskiego obywatelstwa i – decyzją śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – zostałem Polakiem. Tu nad Wisłą znalazłem kraj ludzi Wolnych.
Panie Prezydencie Duda! W roku 2015 poparłem pańską kandydaturę. Dziś jest mi bardzo przykro, że wykonuje Pan, wraz ze swoim kolega Łukaszem Szumowskim, zamach na wolność narodu polskiego. Nie jestem wrogiem szczepień. Jestem wrogiem szczepień OBOWIĄZKOWYCH.

Na zakończenie celebrytka pokusił się o własne mądrości na temat walki z pandemią:

Każdy odpowiada za swoje zdrowie sam. Ja uważam, że odporność nabywa się uprawiając sport, unikając używek i prowadząc higieniczny tryb życia. Hipochondryczna dbałość o czystość, obsesyjne nakładanie maseczek i przyjmowanie nowoczesnych szczepionek o nieznanych skutkach ubocznych to równia pochyła. Nie zamierzam się po niej staczać! Mam nadzieję, że wielu moich rodaków też nie i zakomunikuje to Panu podczas najbliższych wyborów. #stopnop