Znana z "Rodziny zastępczej" Ola Szwed to prawdziwa kobieta, która z dumą może pochwalić się swoimi krągłościami - zachwyca się "Fakt". Ale tego striptizu, który przytrafił się jej podczas piątkowego show "Gwiazdy tańczą na lodzie", Ola z pewnością nie planowała.
Ola od kilku miesięcy ostro trenuje do cotygodniowych występów. Jeździ świetnie, niektórzy mówią, że zwycięstwo ma już w kieszeni. W ostatnim programie wraz ze swoim partnerem Sławkiem Borowieckim pokazali bardzo zmysłowy taniec, za który dostali maksymalne oceny od jurorów - pisze "Fakt".
Ale choć ciało młodej łyżwiarki jest niezwykle wygimnastykowane, tym razem okazało pewne nieposłuszeństwo. Niesubordynowane okazały się jej piersi. Podczas efektownego podnoszenia wyskoczyły z niedopasowanej kreacji i ukazały się całemu światu. Nie pozostaje nic innego, jak zwalić całą winę na stylistów, którzy ubierają gwiazdy do występów - twierdzi bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|