"Widać, że nasz kraj rośnie w siłę. Wymienianie złotówek na dolary to teraz takie miłe uczucie" - mówi "Faktowi" dziennikarz, który czeka na swój debiut w roli prowadzącego „Wiadomości”. Kraśko wybrał się służbowo na kilka dni do USA, więc musiał wcześniej odwiedzić kantor. Wszak przy okazji warto zrobić za oceanem zakupy.

Reklama

"W tej chwili jest naprawdę duża różnica w kursie. Gdy po raz pierwszy wylatywałem do Stanów, by pracować tam jako korespondent <Wiadomości>, dolar był dużo droższy" - opowiada Kraśko.

Czy zatem prezenter przez trzy lata spędzone w USA nie stracił aby na oszczędnościach? Na swoje szczęście był zapobiegliwy i nie przetrzymał w skarpecie ani centa. "Nie odkładałem w dolarach i dzięki temu teraz nie jestem stratny" - chwali się w rozmowie z "Faktem" dziennikarz.

Ile pieniędzy wymienił? Tego dziennikarz nie chciał "Faktowi" powiedzieć, ale była to całkiem niezła sumka. Nie obawiał się jednak niczego, bo jak sam przyznał, w Polsce czuje się bardzo bezpiecznie. Jak widać, prawdziwy z niego patriota.