Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna telewizyjnych pogodynek

28 kwietnia 2008, 05:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już wkrótce w TVP zobaczymy nowego prezentera pogody, Ziemowita Pędziwiatra. Zazwyczaj świeża krew w zespole budzi niechęć i strach starych pracowników. Jednak popularny pogodynek Jarosław Kret zapewnia, że nie czuje nic podobnego.

"Czego mam się obawiać? Z przyjemnością powitam nowego prezentera. Będę mógł go czegoś nauczyć" - mówi "Faktowi" Kret, obecnie pogodowy numer 1 telewizji publicznej.

Kim jest tajemniczy Ziemowit Pędziwiatr, który już niebawem poinformuje nas o złowrogim niżu skandynawskim? To absolwent Studium Wokalno-Baletowego w Gliwicach.

Próbował kariery aktorskiej, pojawił się m.in. w "Tajemnicy twierdzy szyfrów", a na stanowisko prezentera pogody został wybrany w castingu (pokonał 300 przeciwników!). W telewizji mówią o nim, że "ma wielki potencjał". On sam na razie unika dziennikarzy i przygotowuje się do swojego debiutu.

Z pewnością przydadzą mu się wskazówki doświadczonego kolegi. A Kret zapewnia, że nie odmówi pomocy: "Rywalizacja jest dobra, ale nie u siebie na podwórku" - mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj