Inne
Reklama

Fotoreporter "Faktu" spotkał Kasię Kowalską przed jej nowym domem na warszawskim Starym Żoliborzu. Spacerowała wokół willi w towarzystwie panów z ekipy remontowej, którzy wszystko jej objaśniali i pokazywali postęp prac wykończeniowych.

Zielona i spokojna okolica będzie idealnym miejscem dla nowego dziecka wokalistki, ale też dla jej starszej córki Oli - uważa "Fakt". Jeśli jednak Kasia chce, by bocian wrzucił za jakiś czas bobasa do komina w nowym domu, musi pilnować, czy wszystko idzie zgodnie z planem. Dlatego często dogląda prac remontowych i konsultuje je z fachowcami.

Po uśmiechu, który często pojawiał się na twarzy Kasi podczas ostatniej kontroli, można się domyślać, że jest bardzo zadowolona z postępów. I dobrze, bo w jej stanie nie należy się denerwować - twierdzi bulwarówka.