Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef SLD zostawił żonę i zabrał narty

29 stycznia 2008, 00:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szef SLD zostawił żonę i zabrał narty
Inne
Do tej pory znany był tylko z tego, że próbuje szturmować polityczną scenę. Tymczasem w ostatni weekend Wojciech Olejniczak udowodnił, że jest świetnym narciarzem, kibicem i ojcem. Bo na pierwszą męską wyprawę zabrał syna Szymona. A co z żoną? Żona została w domu - pisze "Fakt".
Olejniczak relaksuje się na nartach w Zakopanem
Olejniczak kibicował Małyszowi

A szef SLD wyruszył tylko z synem na podbój Zakopanego. Wspólnie kibicowali Adamowi Małyszowi, jeździli na nartach.

"Od wielu lat, gdy tylko zimą znajdę dzień wolnego, to jadę w góry. Tym razem był to męski wyjazd z synem. Na stoku całkiem nieźle sobie radzi. Za to do polityki mu się nie śpieszy" - żartował Wojciech Olejniczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj