Dziennik Gazeta Prawana logo

Pociąg przejechał nad pijanym Australijczykiem

11 stycznia 2008, 05:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pijanego nie boli gdy się przewróci. Ale przeżyć starcie z... pociągiem? O wielkim szczęściu może mówić 20-letni Australijczyk, który zamroczony zasnął na torach. Pociąg, który nad nim przejechał, tylko nabił chłopakowi guza.

Miał pecha, że stracił przytomność akurat w tym miejscu. Ale i ogromne szczęście, bo jego bezwładne chude ciało ułożyło się dokładnie między torami. Gdyby bowiem wystawił którąś z kończyn za bardzo w bok, z pewnością by ją stracił. Maszynista, który prowadził pociąg towarowy, zobaczył co prawda ciało chłopaka, ale nie mógł już zahamować. Skład był za ciężki.

Jakież było jego zdziwienie, gdy okazało się, że chłopak przeżył a do tego nic mu się nie stało. Nie licząc guza, którego nabił sobie najwyraźniej próbując usiąść w nieodpowiednim momencie.

Dyrektor spółki kolejowej, do której należał pociąg, powiedział, opowiadając o zdarzeniu, że prześwit między jego podwoziem a torami wynosił zaledwie 30 centymetrów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj