Dziennik Gazeta Prawana logo

Pascal: Jestem szczęśliwy, będę tatą

5 stycznia 2008, 00:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Każdy mężczyzna marzy o takiej chwili w swoim życiu. Pascal Brodnicki, popularny telewizyjny kucharz, już wkrótce zostanie tatą. Będzie miał syna. Maleństwo przyjdzie na świat za cztery miesiące. Młody tata szaleje ze szczęścia i już nie może się doczekać narodzin - pisze "Fakt".

Agnieszka Mielczarek, partnerka i jednocześnie menedżerka kucharza, jest już w piątym miesiącu ciąży. Dla zakochanych to spełnienie marzeń i wielka radość. "Kiedy Agnieszka powiedziała mi o ciąży, szybko potwierdziliśmy to w szpitalu. To była totalna radość! Kocham Agnieszkę strasznie, a to dziecko jest owocem naszej miłości" - powiedział "Faktowi" szczęśliwy Pascal.

Brodnicki i Mielczarek są parą od ponad czterech lat. Jak mówi bulwarówce kucharz, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Poznali się w jednym z warszawskich barów, a już trzy dni później... razem mieszkali. Ślub planowali na ten rok, przełożyli go jednak, bo okazało się, że jego data zbiega się z datą porodu. "Stwierdziliśmy, że nie ma co szaleć. Ślub zorganizujemy, jak mały się urodzi. To będzie duże weselisko" - powiedział "Faktowi" Pascal. Imię dla synka jest już wybrane, ale na razie kucharz nie chce nic zdradzić. To jego tajemnica.

Gwiazdor małego ekranu jest bardzo zapracowany i nie może sobie pozwolić na chodzenie do szkoły rodzenia. Ale zaopatrzył się w książki o dzieciach i niemowlakach. "Chcę być prawdziwym tatą i pomagać Adze we wszystkim. Czytam bardzo dużo o tym, jak zajmować się dziećmi" - opowiada "Faktowi". Pascal już wie, że chce być przy porodzie. Mimo tego, że sporo podróżuje po Polsce, zdecydował, że przez ostatni miesiąc ciąży posiedzi cierpliwie w Warszawie.

Pascal jest w połowie Polakiem i w połowie Francuzem. Dzieciństwo spędził we Francji, a do Polski przeprowadził się, gdy miał 15 lat. Na początku znał tylko kilka słów po polsku i było mu trudno. Teraz chce, żeby jego synek poznał obie kultury. "Uzgodniliśmy z Agnieszką, że ona będzie mu pokazywać najlepsze strony kultury polskiej, a ja francuskiej" - przyznał w rozmowie z "Faktem" Pascal. A jaka będzie przyszłość jego syna? "Chcę być taki jak moi rodzice, więc to jemu pozostawię wybór. Będzie robił to, co będzie lubił" - dodaje kucharz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj