Marta Zawadzka, z zawodu kosmetyczka, od dawna wiedziała, co chce robić w życiu: być modelką. Na szczęście w odpowiednim momencie spotkała na swojej drodze fotografa, który namówił ją na sesję - relacjonuje "Fakt".

"Zrobił mi piękne zdjęcia. Później poszło już z górki. Zaczęły napływać kolejne propozycje. I tak to się wszystko zaczęło" - opowiada "Faktowi" Marta.

Teraz pozowanie to jej zawód. Jak utrzymuje idealną figurę? "Stosuję dietę plaż południowych. Jadam dużo warzyw, białe mięso. Ale czasem pozwalam sobie na frytki, bo bardzo je lubię" - zdradza Marta.

Choć nie ma mężczyzny, który nie zachwyciłby się Martą, panowie nie mają u niej szans - podkreśla bulwarówka. Jej serce od dawna jest zajęte, a narzeczony bardzo pomaga jej w karierze. W przyszłym roku planują ślub. Jak widać, narzeczony zorientował się, że ma skarb przy sobie i nie zamierza go wypuścić. Dobrze, by na Marcie poznali się też polscy znawcy urody, tak jak uczynili to Czesi - pisze "Fakt".