Mieszkańcy Filipin są wyjątkowo pomysłowi. Przed zbliżającymi się świętami Bożego Narodzenia można tam kupić choinki z... mangrowców. Są białe jak śnieg, którego na Filipinach nie ma.
Mangrowce to drzewa rosnące w słonej wodzie, w rozlewiskach tworzonych podczas przypływów oceanów. Te oryginalne "choinki" cieszą się wśród mieszkańców Filipin, wśród których 80 procent to katolicy, ogromnym powodzeniem.
Za drzewko trzeba zapłacić 24 dolary. Filipińscy katolicy świętują chyba najdłużej na świecie, bo uroczystości związane z Bożym Narodzeniem rozpoczynają się u nich już 16 grudnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|