Dość żartów z przyjaciółek, które pasjami lubią sobie pokazywać, co też ostatnio upolowały w sklepach! "Fakt" wytropił Huberta Urbańskiego i Piotra Gąsowskiego, którzy zachowywali się tak samo.
Piotra Gąsowskiego i Huberta Urbańskiego "Fakt" spotkał w warszawskiej galerii handlowej. Panowie przywitali się ze sobą i wdali w dłuższą pogawędkę. Widać było, że są ze sobą w dobrych stosunkach.
Ale nie dało się ukryć, że Gąsowski jest żywo zainteresowany tym, co kupił Hubert i z zaciekawieniem zapuszcza żurawia do jego siatek. Jak widać, zakupy są nie tylko kobiecą pasją - dodaje "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl