Marek Włodarczyk nie przestraszył się kilkumetrowego pytona. Aktor pokazał, że na co dzień jest tak samo odważny jak serialowy komisarz Zawada - dowiadujemy się z "Faktu".
Ogromny wąż był atrakcją na imprezie z okazji otwarcia nowej warszawskiej restauracji. Inni się bali, ale Marek Włodarczyk bez wahania zarzucił pytona na szyję i fachowo podtrzymywał jego głowę - pisze "Fakt".
Wąż wyglądał bardzo groźnie - wił się i syczał. Niektórzy mieli ochotę uciec, gdzie pieprz rośnie. Ale nie dzielny komisarz Zawada.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane