Pod jednym dachem stado kotów i myszy, i żadna z myszek nie została dotąd zjedzona? Takie rzeczy to tylko w Poznaniu, na wystawie kocich i mysich piękności. Na ten niezwykły pokaz zjechali do stolicy Wielkopolski hodowcy z setkami okazów.
Od wczoraj w jednej z hal Międzynarodowych Targów Poznańskich słychać donośne miauczenie. Na wystawę kotów rasowych do Poznania zjechali hodowcy z niemal całej Europy.
Jest na co popatrzeć: są koty bez sierści, są gigantyczne maine coony, persy, syjamy, norweskie leśne, koty brytyjskie...
Ale to nie wszystko. Obok wystawy mruczących piękności, trwa również wystawa rasowych myszy. Najpiękniejsza z nich otrzyma... puchar.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl