Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie miał świateł, to jechał z... pochodnią

18 listopada 2007, 02:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co zrobić, gdy jedzie się przez australijski busz, a światła w samochodzie się zepsuły? Według pewnego Australijczyka, trzeba postawić na masce... pochodnię. Policja jednak nie poznała się na wynalazku owego pana i zamknęła go w areszcie. Bo okazało się, że kierowca wspomagał swoją pomysłowość... alkoholem.

Policjanci z patrolu na jednej z autostrad w centrum kontynentu przecierali oczy ze zdumienia. Bo na masce wolno jadącego samochodu przyczepiona była płonąca pochodnia, a reflektory auta w ogóle nie działały. Od razu zatrzymali maszynę.

Kierowca, 25-letni Australijczyk wyszedł z samochodu i od razu zaczął się chwalić, na jaki pomysł wpadł, by bezpiecznie jechać. Okazało się jednak, że policjanci jego entuzjazmu nie podzielili. Wytłumaczyli mu, że lepiej było zamontować zapasowe żarówki, a nie udawać sztafetę olimpijską. Do tego karierę wynalazcy przerwali alkomatem. Okazało się, że prowadził po kilku głębszych. Zgarnęli więc go do aresztu, a pasażerów - dwie kobiety i dziecko - odwieźli do domu.

Wynalazca dostał zarzuty jazdy pod wpływem alkoholu i kierowania pojazdem stanowiącym zagrożenie dla innych kierowców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj