Dziennik Gazeta Prawana logo

Doda donosi policji na raperów

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Doda urazy nie puści płazem - twierdzi "Fakt". Postanowiła złożyć zawiadomienie o przestępstwie dwóch raperów. W czwartkowy wieczór Mieszko i Ziemowit zwymyślali piosenkarkę, ta nie pozostała im dłużna. W ruch poszły też pięści.

"Nie zostawimy tak tej sprawy. To, co się stało, jest niewybaczalne. Takie zachowanie trzeba tępić" - mówi "Faktowi" Maja Sablewska, menedżerka Dody, i zapowiada, że Dorota złoży zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Do szarpaniny i ostrej wymiany zdań między raperami a Dodą doszło w czwartek przed wręczeniem nagród Viva Comet we Wrocławiu. Według piosenkarki, muzycy z Grupy Operacyjnej zaatakowali ją w windzie hotelowej. Trochę innego zdania są Ziemowit i Mieszko z Grupy - według nich to Doda zaczęła, a im się "wymsknęło" trochę za dużo niecenzuralnych słów - pisze "Fakt".

Jak było naprawdę - to ma ustalić policja. Wezwany na miejsce patrol odpytał tylko jedną stronę niesmacznego zajścia: Dodę i jej menedżerkę. Raperzy zniknęli. Mundurowi znaleźli ich dopiero na muzycznej gali i tam spisali.

"My z tą sprawą chcemy skończyć. Z Dodą nie chcemy mieć już nic wspólnego" - mówi "Faktowi" Ziemowit z Grupy Operacyjnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj