Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodowicz: Schudnę 5 kilogramów

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
WARSZAWA20.04.2007NZMARYLA RODOWICZPIOSENKARKAGWIAZDAGWIAZDY SPORT RUCH CWICZENIACWICZYSILNOWNIA FITNESS CLUB CWICZENIAKLUB SPORTOWY SINNETFOT WOJTEK PROKOPCZUK
WARSZAWA20.04.2007NZMARYLA RODOWICZPIOSENKARKAGWIAZDAGWIAZDY SPORT RUCH CWICZENIACWICZYSILNOWNIA FITNESS CLUB CWICZENIAKLUB SPORTOWY SINNETFOT WOJTEK PROKOPCZUK/Inne
Koniec z pieczywem, makaronem, poranną kawą. Zamiast chrupiącego kotleta w apetycznej panierce - chuda pierś kurczaka. W życiu Maryli Rodowicz szykuje się rewolucja kulinarna - czytamy w "Fakcie". A to dlatego, że pierwsza dama polskiej estrady wydała wojnę swym krągłościom. Ma wyznaczony cel - chce schudnąć pięć kilo w dwa, trzy miesiące.

Na razie Rodowicz bawi w USA, gdzie koncertuje do połowy miesiąca. Ale zaraz po powrocie do Polski, równo za dziesięć dni, stanie do walki z nadwagą.
"Idę na dietę" - oznajmia "Faktowi" artystka. "Ze wszystkich diet, które znam i są sprawdzone, najbardziej mi odpowiada dieta plaż południowych, bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych".

Na czym polega ta dieta? Na jedzeniu samych pysznych rzeczy! Można się delektować rybami morskimi, owocami morza, pogryzać pyszne orzechy, jeść brokuły, szpinak, pomidory. Oczywiście jest też lista rzeczy zakazanych, a na niej na pierwszym miejscu są węglowodany. Należy się zatem pożegnać z chrupiącymi bułeczkami, a nawet płatkami śniadaniowymi. Nie wolno też pić ani kawy, ani alkoholu. W pierwszym etapie nie je się też owoców.
Czy uda się wytrwać? - zastanawia się "Fakt". Maryla wierzy, że tak się stanie, choć wie, jaką pokusę stanowi pyszne jedzenie.

"Czasami trzeba zgrzeszyć... - wzdycha Rodowicz. "Największy problem będę miała z wyrzeczeniem się masełka i kartofelków. Niestety, lubię rzeczy, które są na zakazanej liście..". Poza wyrzeczeniami kulinarnymi piosenkarkę czeka wylewanie potu na siłowni. "Muszę poćwiczyć mięśnie brzucha, na pewno zafunduję sobie aerobik, myślę też o tańcu".

Gwiazda wierzy, że uda jej się zrzucić tyle, ile zaplanowała. Szczególnie, że w odchudzaniu się miewała już lepsze wyniki. Jej rekordem było zrzucenie 8 kilogramów - przypomina "Fakt". Nie zamierza jednak w dążeniu do celu umartwiać się i katować.

"Tak naprawdę chodzi o to, aby zmienić sposób odżywiania, i wytrwać w tym do końca życia, jeść inne potrawy i w ogóle jeść mniej. Ale z drugiej strony uważam, że nie można się katować wyrzeczeniami, trzeba sobie czasami poprawiać nastrój..." - kończy pierwsza dama polskiej estrady.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj