"To dla mnie kolejne, fajne wyzwanie" - mówi "Faktowi" o swej nowej roli w TVN Turbo Iwona. "Nawet nie mam tremy, dużo bardziej wstydziłam się, rozbierając przed fotografem <Playboya> i całą ekipą" - dodaje.

Reklama

Śliczna Iwona szczyci się dyplomem magistra ekonomii. Jest bardzo operatywną bizneswoman, prowadzi dwie własne firmy. Od sześciu lat ma narzeczonego, Piotra. "Ślubu na razie nie planujemy, bo papierek nie jest nam potrzebny do szczęścia" - opowiada się "Faktowi".

O motoryzacji wie sporo. Nieraz miała okazję jako ekspertka występować na antenie Turbo, testując najnowsze modele aut. Wydech, napęd, moc czy obroty - to terminy bardzo jej bliskie. Teraz pojawi się w roli prowadzącej, co w przypadku stacji zdominowanej przez męski gatunek będzie na pewno miłą dla oka odmianą. I to mimo, że przed kamerą Iwona stanie kompletnie ubrana.

"Na pewno nie będę sztywną damą w garsonce, ale też nie będę <landrynką>. Mój strój będzie podkreślał to, co mam najlepszego, będę fajną laską Turbo" - zapowiada w "Fakcie" Iwona.

Iwona Staroszczyk dla „Playboya” rozebrała się dwa razy: w grudniu 2006 roku i w maju tego roku