Dziennik Gazeta Prawana logo

Młody Olbrychski poszedł z torbami

5 listopada 2007, 23:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Znany muzyk i aktor Rafał Olbrychski zbankrutował. Musiał zamknąć swój ogródek piwny na warszawskim Ursynowie. "Sezon był tak kiepski, że zamiast cieszyć się z zysków, raczej opłakuję straty" - mówi.

A miało być tak pięknie. Dzięki występowi w czterech odcinkach "Tańca z gwiazdami" odłożył około 40 tysięcy złotych. Kolejne tysiące miał zarobić dzięki prowadzeniu ogródka piwnego. A potem zainwestować kapitał w restaurację z prawdziwego zdarzenia. Mógł być drugą Magdą Gessler. Nie będzie. Marzenia prysły.

"Na razie wszystko spełzło na niczym" - wyznaje "Faktowi".

Kiedy na początku roku zaczynał treningi do "Tańca z gwiazdami", wiedział, że natura poskąpiła mu talentu do ruszania nogami. Jak się zwierzał - mimo to przyjął propozycję TVN, bo liczył na to, że kiedy pojawi się w telewizji, reżyserzy i szefowie castingów przypomną sobie o nim. Wierzył też, że dzięki popularności "Tańca" więcej gości napłynie do jego ogródka piwnego. Koniec sezonu zamyka w minorowym nastroju. Jego ogródek został zamknięty.

Rafał Olbrychski w młodości był bardzo obiecującym aktorem. Jako syn Daniela Olbrychskiego miał zapewniony niezły start w branży filmowej. Zagrał w paru filmach i serialach, dostał nawet nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego za rolę niepełnosprawnego muzyka w filmie pt. " Rozmowy z człowiekiem z szafy".

Z biegiem lat dostawał jednak coraz mniej ról. W końcu telefon zamilkł. To właśnie dzięki ogródkowi piwnemu od paru lat udawało mu się wiązać koniec z końcem i utrzymać rodzinę: żonę Ewę, synów Jakuba i Antoniego. Choć interes szedł dobrze, nie mógł sobie pozwolić na zrealizowanie swojego marzenia - otwarcia własnej restauracji. Wydawało się, że w tym roku szczęście się do niego uśmiechnęło. Okazało się, że to były złudne nadzieje.

Co teraz? "Nie mam żadnych oszczędności, które mógłbym zainwestować" - wyznaje Rafał, ale nie załamuje się. "Na razie zacząłem pracować w TVP. Prowadzę program <Pytanie na śniadanie>, a w sobotę poprowadzę na próbę <Pytanie na podwieczorek> w TV Polonia. Zobaczymy, jak będzie" - mówi z nadzieją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj