Dziennik Gazeta Prawana logo

Fronczewski: Jestem emerytem, na ostatniej prostej. Nie ma żartów

1 lutego 2013, 09:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Fronczewski
Piotr Fronczewski mówi, że jest na ostatniej prostej /Agencja Gazeta
Aktor Piotr Fronczewski skarży się na swój wiek. "Nie ma żartów, to jest 67 lat! Towarzyszy mi świadomość, że jestem na ostatniej prostej" - mówi w „Gazecie Wyborczej”.

Fronczewski, który w filmie zadebiutował już w wieku 12 lat, teraz coraz częściej opowiada o swoich największych teatralnych wyzwaniach, w tym m.in. sztuce „Ja, Feuerbach” oraz o byciu na emeryturze.

- mówi Piotr Fronczewski.

I na potwierdzenie swoich słów przytacza treść rozmowy, jaką swego czasu odbył Roman Wilhelmi z Januszem Bilewskim.

– wspomina.

Aktor od ponad 20 lat związany z Teatrem Ateneum, wcześniej występował także na deskach Narodowego, Współczesnego i Dramatycznego. Przyznaje jednak, że największe znaczenie w jego życia miało spotkanie Gustawa Holoubka, który zaproponował mu angaż właśnie w Teatrze Dramatycznym. Do spotkania doszło w pociągu na trasie Warszawa-Wrocław.

- podkreśla. I opowiada:

dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj