Donald Tusk przyłapany. Gdyby szefa rządu wypatrzyli policjanci, a nie
czujny fotoreporter, premier powinien dostać 300 złotych mandatu i 9
punktów karnych. Zobacz, co przeskrobał.
Wizyta w rodzinnym Sopocie u drugiego już wnuka kompletnie rozprasza. Ale gdy się siada za kierownicę samochodu, trzeba wziąć się w garść i zacząć przestrzegać przepisów - drwi z Donalda Tuska "Fakt", publikując zdjęcia, na których premier jedzie uliczką za kierownicą auta, rozmawiając przy tym przez telefon komórkowy trzymany przy uchu.
Donald Tusk za kierownicą
Premier zaparkował
Jazda bez zapiętych pasów to 4 punkty karne i 100 złotych mandatu. Za to rozmowa przez telefon komórkowy w czasie jazdy to dodatkowe 5 punktów i 200 złotych - podsumowuje tabloid.
Donald Tusk
Czytaj także: Ślub prezydentówny i księcia kefirów. Ola kupiła nowy apartament >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zobacz
|