Karol Strasburger w "Super Expressie" opowiedział, jak poznał swoją ukochaną żonę Irenę.

To było prawie 30 lat temu. Gwiazdor stracił dla niej zupełnie głowę!

- Poznaliśmy się na wyścigach samochodowych, gdzie przyszliśmy jako kibice. Były podchody. W związku z tym, że byliśmy już w związkach, to nie było to łatwe. Ukradkowe spotkania, telefony. Zajmowała się ekonomią i trochę modą. Fascynowała mnie jej osobowość.

Strasburger zaznacza, że jego małżeństwo jest zbudowane na dorosłości uczucia i respektowaniu swoich wzajemnych potrzeb i zainteresowań:

- Uprawiamy wspólnie sporty, jeździmy na nartach, dużo na kempingi. Lubimy być ze sobą i staramy się wszystko robić razem.