Robert Janowski sam o sobie mówi, bez fałszywej skromności, że jest sprawnym prowadzącym i "radzi sobie" przed kamerą. Jednak uważa, że gratulacje za sukces teleturnieju "Jaka to melodia" należą się nie jemu, a całej telewizji publicznej.

Reklama

Pytany o plotki o jego horrendalnych, sięgających 250 tysięcy złotych miesięcznie zarobkach, komentuje: Nie. Błagam was, ludzie, nie ma takich pieniędzy w polskiej telewizji. Słowo honoru. Mówi, że ktoś palnął bzdury, które poszły w świat.

Janowski nie mówi wprost, ile zarabia, ale podsuwa trop. Choć zaznacza, że pułapu ćwierć miliona złotych nie sięgnąłby nawet łącznie z Tomaszem Lisem, dodaje: Może we czterech takie pieniądze byśmy uzbierali.

Tym najbardziej dociekliwym pozostaje więc 250 tysięcy podzielić na cztery...