Dziennik Gazeta Prawana logo

Szwagierka Whitney Houston opowiada, co się działo w pokoju 434 w hotelu Hilton

14 marca 2012, 11:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Whitney Houston na party Clive'a Davisa przed rozdaniem Grammy w 2008 roku
Whitney Houston na party Clive'a Davisa przed rozdaniem Grammy w 2008 roku/Shutterstock
Od śmierci Whitney Houston minęło już ponad miesiąc, ale ludzie z jej najbliższego otoczenia dopiero teraz otrząsnęli się z traumy i zdecydowali mówić.

Szwagierka Whitney Houston, Patricia Houston była jednocześnie jej przyjaciółką i menadżerką. W dniu śmierci Whitney przebywała w tym samym hotelu, co gwiazda.

W programie u Oprah Winfrey opowiedziała, co właściwie stało się 11 lutego 2011 roku w Beverly Hills.

Patricia opowiedziała, że szła korytarzem w stronę pokoju Whitney. Diwa dwukrotnie dzwoniła do szwagierki i prosiła, by ta do niej przyszła.

Nagle na korytarzu rozległ się krzyk kobiety. Jak się okazało, była to fryzjerka Houston, Mary.

Mary wraz z makijażystką gwiazdy stały w drzwiach pokoju. Patricia podeszła do nich i dopiero wtedy zauważyła, jak ochroniarz gwiazdy, Ray usiłuje reanimować nieżyjącą już Whitney.

Z relacji Patrici wynika, że Whitney Houston była na co dzień otoczona sztabem ludzi. Zabrakło ich tylko w tej jednej chwili...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło kozaczek.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj