Monika Olejnik zaprosiła polityków do niedzielnej audycji w Radiu ZET. Program ma konwencję luźnej rozmowy przy śniadaniu, a wiele wskazuje na to, że poseł PiS przyszedł do studia bez śniadania.

Gdy wszyscy w skupieniu słuchali relacji nadawanej z miejsca katastrofy kolejowej pod Szczekocinami, Zbigniew Girzyński skorzystał z okazji, że akurat nikt nie pyta go o zdanie i w najlepsze zaczął pałaszować to, co nałożył sobie na talerzyk.

Zobaczcie atak wilczego apetytu u posła PiS:

http://youtu.be/cjY-LZnDRsE

Wszystko byłoby w porządku, gdyby parlamentarzysta posilał się w ciszy. Ale Zbigniew Girzyński tak stukał widelcem w talerzyk i mlaskał, że zdenerwowana Monika Olejnik zaczęła machać ręką i pukać się wymownie w czoło.

Zachowanie posła PiS nie przeszło bez echa. To hipokryzja - skomentował je obecny przy stole w studiu Robert Biedroń. - Najpierw można było usłyszeć o żałobie narodowej, a chwilę później posła, bardzo przywiązanego do żałoby narodowej, który mlaska - oburzał się poseł Ruchu Palikota. 

Monika Olejnik o swoich gościach: Siedzą i coś bredzą >>>