Paulina Sykut w wywiadzie dla magazynu "Maxim" wyznała, że muzyka jest dla niej sposobem na życie. Na dobre życie wśród dźwięków, jak podkreśla.

Jednak nie umiałaby chyba funkcjonować w show-biznesie.

Jak sama twierdzi:

- Rynek muzyczny ma więcej wspólnego z prostytucją niż sztuką. Tu sprzedaje się ciało i duszę.

Dlatego tez odpuściła sobie karierę muzyczną.